Księgowy na celowniku KKS. Czy biuro rachunkowe odpowiada za świadome zatajenie przychodów przez klienta?

Prowadzenie ksiąg rachunkowych wiąże się nie tylko z odpowiedzialnością cywilną wobec klienta, ale także z potencjalną odpowiedzialnością karną. W praktyce biura rachunkowe coraz częściej stają w obliczu pytań o granice swojego bezpieczeństwa zawodowego, zwłaszcza gdy klient świadomie zataja przychody. Kluczowym aktem prawnym w tym obszarze jest Kodeks karny skarbowy (KKS), a w szczególności art. 9 § 3, który określa odpowiedzialność osób zajmujących się sprawami gospodarczymi. Artykuł ten wskazuje, że odpowiedzialności karnej podlega nie tylko ten, kto bezpośrednio wykonuje czyn zabroniony, ale również osoba, która na podstawie przepisów, decyzji, umowy lub faktycznego wykonywania zajmuje się sprawami gospodarczymi podatnika.

Sprawstwo kierownicze a rola księgowego

Odpowiedzialność biura rachunkowego na gruncie KKS może przybrać formę tzw. sprawstwa kierowniczego. Konstrukcja ta, opisana w art. 18 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 9 § 3 KKS, polega na kierowaniu wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę. Sprawca kierowniczy to osoba, która nie wykonuje czynu osobiście, ale steruje całym przedsięwzięciem przestępnym, będąc jego „mózgiem”. W kontekście zatajania przychodów mogłoby to oznaczać sytuację, w której księgowy nie tylko wie o nieprawidłowościach, ale wręcz organizuje sposób ich ukrycia w księgach, np. poprzez celowe wprowadzanie fikcyjnych kosztów czy zaniżanie obrotów. W orzecznictwie podkreśla się jednak, że do przypisania sprawstwa kierowniczego konieczne jest, aby dana osoba miała faktycznie decydujący głos w podejmowaniu istotnych decyzji finansowych.

Z tego względu zwykłe, rzetelne prowadzenie ksiąg na podstawie dostarczonych przez klienta dokumentów, bez świadomości ich nierzetelności, nie stanowi podstawy do pociągnięcia księgowego do odpowiedzialności karnej skarbowej. Odpowiedzialność ta wymaga świadomego działania w celu popełnienia przestępstwa. Dodatkowo, zgodnie z ustawą o rachunkowości, to kierownik jednostki (np. prezes zarządu) ponosi główną odpowiedzialność za prowadzenie ksiąg i nadzór nad nimi, nawet jeśli część obowiązków zostanie przekazana księgowemu.

Granice bezpieczeństwa zawodowego

Podstawowym mechanizmem chroniącym biuro rachunkowe jest odpowiedni zapis w umowie o świadczenie usług. Umowa powinna wyraźnie wskazywać, że księgowy działa na podstawie dokumentów dostarczonych przez klienta, a jego obowiązkiem jest ich zgodne z prawem ujęcie w ewidencji (dowiedz się więcej: strefaksiegowego.pl/jak-zabezpieczyc-umowe-z-klientem-biura-rachunkowego-jak-prawnie-uregulowac-spoznione-dostarczanie-dokumentow-i-procedure-ksef). Klient powinien złożyć pisemne oświadczenie o prawdziwości i kompletności przekazanych danych. Jeśli klient świadomie zataja przychody, dostarczając np. niekompletne wyciągi bankowe, a księgowy nie ma podstaw, by przypuszczać, że dokumentacja jest nierzetelna – odpowiedzialność karna spoczywa wyłącznie na kliencie.

  • Art. 9 § 3 KKS dotyczy osób zajmujących się sprawami gospodarczymi, ale wymaga świadomego i celowego działania na szkodę podatnika lub Skarbu Państwa.
  • Sprawstwo kierownicze w księgowości wymagałoby faktycznego kierowania przestępczym procederem, nie zaś biernego ewidencjonowania danych.
  • Odpowiedzialność karna za nieprawidłowości w księgach spoczywa przede wszystkim na kierowniku jednostki, zgodnie z ustawą o rachunkowości.
  • Rzetelnie sporządzona umowa z klientem, zawierająca klauzule o odpowiedzialności za dostarczone dane, stanowi podstawowe zabezpieczenie dla biura.

Dla księgowego kluczowe jest zatem dochowanie należytej staranności oraz reagowanie na wszelkie sygnały mogące wskazywać na nieprawidłowości. Jeśli księgowy ma uzasadnione wątpliwości co do prawdziwości danych, powinien odmówić ich ujęcia w księgach i zażądać wyjaśnień. Brak reakcji na oczywiste, rażące nieścisłości może być potraktowane jako co najmniej pomocnictwo, a w skrajnych przypadkach – właśnie jako sprawstwo kierownicze. W praktyce sądowej za osobę zajmującą się sprawami gospodarczymi uznaje się bowiem tego, kto ma obowiązek dbałości o powierzone mienie i może nim swobodnie dysponować, co do księgowego z reguły nie ma zastosowania.

Podsumowując, biuro rachunkowe odpowiada za świadome zatajenie przychodów przez klienta tylko wtedy, gdy aktywnie uczestniczy w tym procederze, mając pełną świadomość jego bezprawności. Samo stwierdzenie, że doszło do oszustwa podatkowego, nie jest wystarczające do pociągnięcia księgowego do odpowiedzialności karnej skarbowej. Niezbędne jest udowodnienie, że księgowy wiedział o zatajaniu i celowo w nim uczestniczył, co jest trudne do wykazania, jeśli umowa jest jasna, a dokumenty przekazywane przez klienta nie budziły uzasadnionych wątpliwości.